Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

O autorce

Justyna Sobolewska (ur. 1972) – krytyczka literacka, dziennikarka tygodnika POLITYKA. Ukończyła Polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim.
Wcześniej pracowała w „Przekroju” i „Dzienniku”. Jest współautorką książki „Jestem mamą” (2004) i antologii opowiadań „Projekt mężczyzna” (2009). Zasiada w jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” i Nagrodzie im. Witolda Gombrowicza. W 2012 roku ukazała się wydawnictwie POLITYKI jej „Książka o czytaniu, czyli resztę dopisz sam”, a w 2016 w Wydawnictwie Iskry ukazała się wersja rozszerzona „Książki o czytaniu”. Laureatka PIK-owego Lauru przyznawanego przez Polską Izbę Książki za promocję czytelnictwa.

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. PANI JUSTYNO, OD JAKIEGOS CZASU OGLADAM TYGODNIK KULTURALNY NA TV KULTURA. OD WIELU LAT MIESZKAM NA STALE W HISZPANII. Z ZAWODU JESTEM FIZJOTERAPEUTA, OSTEOPATA I CHIROPRAKTYKIEM. NIESTETY JAK TO PRZEKORNY LOS CHCIAL, SAM CIERPIE NA BOL KREGOSLUPA I NIESTETY W DUZEJ CZESCI MUSIALEM ZREZYGNOWAC Z PRACY ZAWODOWEJ. OD OKOLO TRZECH LAT PISZE OPOWIADANIA, TAKIE LUDZKIE, LITERATURA LATWA , PRZYJEMNA, CHOC NIE POZBAWINA WEWNETRZYCH PRZEMYSLEN.JEDNYM SLOWEM SAMO ZYCIE BEZ NADMIERNEGO WYCISKANIA LEZ, LEJACEJ SIE KRWI, I ROZDZIERANIA I TAK JUZ DAWNO ROZDARTYCH SZAT. PRZEZ TEN OKRES MOJEGO ZAWODOWEGO BEZROBOCIA NAPISALEM JUZ 112 OPOWIADANIA I NIC NIE ZAPOWIADA, ZE CHYLE SIE JUZ KU KONCOWI. JAK JUZ WSPOMNIALEM, NIE SA TO WIEKOPOMNE DZIELA BO KUDY MI DO WIELKIEJ LITERATURY. MAM NAWET TU MALE GRONO MOICH FANOW, KTORZY TRZYMAJA MNIE PRZY IDEI PISANIA I DOMAGAJA SIE KOLEJNYCH TYTULOW. MY TU NA OBCZYZNIE CHLONIEMY POLSKOSCI, KTORA DAJE NAM POLSKA TELEWIZJA. NIESTETY Z PRZYKROSCIA MUSIMY PRZYZNAC, ZE TO CO NAM JEST PROPONOWANE TO GENERALNIE CHALA . WLASNIE CI MOI FANI ZASUGEROWALI , ZE CHETNIE ZOBACZYLIBY EKRANIZACJE MOICH OPOWIADAN NA MALYM EKRANIE. JA NIESKROMNIE MOWIAC TEZ BYM SOBIE TEGO ZYCZYL, PROBLEM W TYM , ZE NIE WIEM DO KOGO MOGE SIE UDAC PO POMOC. PROBOWALEM W PARU WYDAWNICTWACHWYDAC MOJE OPOWIADANIA JAKO ZBIOR , PO 6 – 7, ALE ALBO KAZA SOBIE ZAPLACIC, ALBO PISZA , ZE NIE WYDAJA OPOWIADAN, A JAK ZNALAZLEM JEDNO WYDAWNICTWO „RADWAN” Z TOLKMICKA , KTORE OBIECALO ZA MALE PIENIADZE WYDAC, TO MNIE OSZUKALI , SKASOWALI PIENIADZE I NIE ODZYWAJA SIE DO MNIE OD LISTOPADA 2012. PISZE AKURAT DO PANI, BO OGLADAJAC TYGODNIK ZAUWAZYLEM , ZE JEST PANI NIEZWYKLE KOMPETENTNA OSOBA , JEZELI CHODZI O LITERATURE, NIEZWYKLE DELIKATNA , ALE KONSEKWETNA W SWYCH OPINIACH. OSOBISCIE NIE PRZEPADAM ZE PROWADZACYM. JEZELI ZGODZILABY SIE PANI , CHETNIE WYSLAL BYM JEJ KILKA Z MOICH OPOWIADAN, A PANI MOZE POKIEROWALABY MNIE W JAKIMS KIERUNKU. Z GORY PRZEPRASZAM ZA SMIALOSC. ZYCZE WSZYSTKIEGO DOBREGO I Z NADZIEJA DO USLYSZENIA. PIOTR STEPIEN „PISKLAK”

  2. to proszę przesłać na adres sobolewskaj@gmail.com, pozdrawiam js