Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Oczytany - Blog Justyny Sobolewskiej Oczytany - Blog Justyny Sobolewskiej Oczytany - Blog Justyny Sobolewskiej

21.12.2014
niedziela

Jeden wiersz

21 grudnia 2014, niedziela,

Gdybym musiała wskazać wiersz, który był ważny w 2014 roku (zaczął się czas podsumowań) – byłby to „Hotel Ukraina” Bohdana Zadury z tomu „Kropka nad i” (Biuro Literackie).

Zadurze udała się rzecz niezwykła, bo bardzo trudno znaleźć dobre wiersze o tragicznych wydarzeniach. Taka poezja okolicznościowa zwykle nie wychodzi, grzeszy nadmiernym patosem. Wiersz o tym, jak Polacy patrzą na pacyfikowany Majdan (kiedy nikt nie wierzył w wygraną i wszyscy się bali masakry), też mógł się nie udać. A tymczasem okazało się, że udało się Zadurze napisać w imieniu wielu ludzi. Mówili potem – to o nas, tak czuliśmy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakiś wiersz wyrażał wspólnotę.

A napisał go Bohdan Zadura, specjalista od ironicznego komentowania rzeczywistości. Jego ironia tu zresztą jest – choćby wtedy, kiedy sen miesza się z telewizyjną transmisją i nie wiadomo, co jest prawdą. Ale przede wszystkim czujemy poczucie bezradności kogoś, kto może być tylko obserwatorem. A chce działać, nawet we śnie: ukryć prześladowanych. Długa wyliczanka imion przyjaciół jest desperacką próbą chronienia ich.

Jedyne, co poeta może zrobić, to przywołać imiona w wierszu. Słowo, które zazwyczaj u Zadury ujawnia swoją dwuznaczność, jest traktowane nieufnie – tutaj staje się niespodziewanie chroniącym zaklęciem. Ten wiersz znalazł się w bardzo pięknym tomie „Kropka nad i”. Mamy w nim choćby niesłychaną, szpitalną relację z własnego zawału. Tutaj znowu ironiczny obserwator nie przestaje uważnie śledzić kolejnych etapów choroby, czyli zaglądania śmierci w oczy.

A piszę o tym jednym wierszu też dlatego, że pod poprzednim moim postem trwa ciągle dyskusja o morderczyni Marii Goniewicz i jej tekstach. Chciałam przypomnieć jedna oczywistą rzecz – nie rozmawiano by o jej wierszach, gdyby nie zamordowała. Byłaby jedną z wielu osób próbujących pisać.

Wiersz Zadury natomiast sam z siebie nie tylko wyraził coś, co wielu czuło, ale miał siłę stać się działaniem w takim sensie, w jakim słowo może być aktem. Tu, w tym wierszu, i w nas czytających, zdarzyło się coś wspaniałego.

Spokojnych Świąt i dobrego 2015 roku!

Bohdan Zadura

Hotel Ukraina

****

czy wpuściłbyś pod swój dach
uchodźcę z Ukrainy? –
pyta internetowy portal
Andrija Bondara i Sofijkę
nawet z dzieckiem
i z teściami
tak
ale czy także
z dwoma psami
tego nie wiem
Bojczenków
całą trójkę
Hałynę Kruk
nawet z nowym facetem
Katię Babkinę
nawet starszą o dwadzieścia lat
Dmytra Pawłyczkę
nawet osiemdziesięciopięcioletniego
Lubow Jakymczuk
nawet w ciąży
Dzwinkę Matijasz nawet z siostrą Bohdaną
i Bohdanę Matijasz nawet z siostrą Dzwinką
Saszkę Irwancia z Oksaną
Natałkę Biłocerkiweć z Mykołą
Mykołę Riabczuka z Natałką
Pawła Szczyrycię nawet z wrzodami
na żołądku
Wierę Meniok i małą Wierkę
z Drohobycza
i Lonię Goldberga również stamtąd
choć niech nie liczy że mu potwierdzę
na Linkedinie że jestem
jego znajomym
Serhija Żadana
choć jest z Charkowa
Saszkę Kabanowa
choć pisze rymowane wiersze
i robi to po rosyjsku
Andrija Lubkę
bez zastanowienia
i Neboraka Kijanowską Beleja
Strongowskiego i Sływynskiego
Semenczuka i Wynnyczuka
Łyszehę i Danę Pinczewską
i kobietę która się ukrywa pod
nickiem verandabalkonova
i w księgarni E
w 2010 dostałem od niej
liścik
i Maryjkę Martusewicz Igora Biełowa Wasyla Machnę
no nie Maryjka to Białorusinka Igor to Rosjanin
a Machno od czternastu lat
mieszka nie w Tarnopolu a w Nowym Jorku
więc najpierw niech Amerykanie
zniosą dla Polaków wizy
***
z lewej strony ekranu napis:
na żywo: krwawe starcia w Kijowie
wchodzę na espreso.tv/
a właściwie jego retransmisję
strzały
barykady
płonące opony
morze głów
z hotelem Ukraina w tle
przemówienia
od czasu do czasu
zagłuszane
przez reklamy pasty do zębów
w hotelu Ukraina
późną ciepłą jesienią
2012 przez dwa dni
mieszkałem na piątym piętrze
z widokiem na Majdan
późnym wieczorem
wracałem z Arsenału
ulicą Instytucką
w barku przy recepcji
piłem z kimś koniak zakarpacki
kto to był może Leś Belej
nie pamiętam
ale z lotniska odbierała mnie
i odwoziła do Boryspola
Ola Bratczuk
i ją też bym wpuścił
pod swój dach
oglądam zdjęcia w internecie
ten hol na dole
gdzie wtedy prócz recepcjonistki
nas dwóch i jakiejś kobiety
gotowej zająć się
czyjąś samotnością
nie było nikogo
zamieniony
na polowy szpital
i kostnicę
**
w puławskim mieszkaniu
dobiegają mnie głosy z podwórka
harmider krzyki jakieś śpiewy trzaski
podchodzę do okna
wychodzę na balkon
na trawniku pod oknami dwóch
sąsiednich klatek
schodowych
tłum
kilkadziesiąt osób
to uchodźcy z Ukrainy
domagają się by ich wpuszczono
do mieszkań
są agresywni
krzyczą
sława Ukraini herojam sława
nikt do nich nie wychodzi
nikt im nie otwiera
dziwi mnie
że wybrali tylko
dwie pierwsze klatki
zupełnie nie zainteresowani
tą w której mieszkam
budzę się w warszawskim mieszkaniu
słyszę te same głosy co we śnie
na ekranie telewizora
prjama translacja z Majdanu
*
wstyd mi kochani
że tym bardziej
jestem z wami
im bardziej nie słyszę
waszych przywódców
i wszystkich
którzy mówią
do was ze sceny
również po polsku

23.02.2014

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. A wie Pani co? Według Pani to jest najważniejszy wiersz? Hmm… rzecz gustu.
    Powiem tak. W dupie mam Ukrainę!
    Może ciekawiej by było gdyby zainteresowała się Pani twórczością tej poetki http://poema.pl/kontener/22999-maria-goniewicz
    Kojarzy Pani? Jeśli nie to przypominam http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kim-jest-zabojczyni-malzenstwa-zuzanna-m-to-maria-goniewicz,498823.html
    To się zdarzyło tu i teraz, nie na jakiejś zakichanej Ukrainie.
    Może coś o tym Pani by napisała?

  2. Pani Justyno,
    Bardzo dziekuję!!!

    @le_mon
    Czy sa jakieś granice chamstwa? Jeśli są to Ty ich nie znasz i pewnie nigdy nie poznasz. Jesteś żenujący.

  3. Gdy autora Kwiatów polskich pytano, dlaczego on tylko o kwiatkach i motylkach, odpowiadał. Od innych spraw mam Piłsudskiego. Badura nie ogląda się na nikogo, napisze co trzeba.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Faszystowska Ukraina zalewająca się krwią antydemokratycznego puczu dokonanego na życzenie USA. Koleiny wojny w której prezydent Poroszenko bombarduje bloki mieszkalne, a jego żołnierze dokonują egzekucji na kobietach. Pięknie i szlachetnie z Pani strony wzychać nad wolnością , która przez takich jak wy staje się frazesem utopionym w gnoju politycznego szaleństwa. Z prądem historii aż do zatracenia. Ale co powiedziałoby towarzystwo kawiarenek Warszawki gdyby nie była Pani za faszystowską Ukrainą i nie była antyputinowska? To takie modne i zalecane. Elitki prowincjonalnej Polski.

  6. piękny wiersz!

  7. Panie Pochwalony, wrze w Panu jak na Majdanie..po nietscheańsku…?

  8. Brawo! I proszę nie przejmować się tym, co wydalają z siebie w komentarzach sfrustrowani półanalfabeci, dla których zaszczytem jest wypróżniać się na forum tygodnika dla tzw. inteligencji.
    „Ciężko jest żyć w plugawej naszej atmosferze,
    Czasami, ach, wprost nawet kogoś z boku litość bierze –
    Pociecha w tym, że gorzej być plugawcem, ach, samemu,
    Bo nic już nie pomoże, ach, takiemu.” S.I.Witkiewicz

  9. @DrStrangelove
    owszem, wrze, ale w postach tej Pani, wrze od nadmiaru konformizmu i w wyniku braku samodzielnego myślenia wykraczającego dalego poza frazesy tabloidów i medialnych gadanin.

  10. @Witkacy
    sądzi Pan, że chowając brak własnej osobowości za nazwiskiem wybitnego artysty, podpierając się w dodatku Jego cytatem, awansuje Pan do mitycznego środowiska polskich prowincjuszy, polskiej pseudointeligencji? To raczej śmieszne i mało ambitne. I gdyby znał Pan myśl Witkiewicza głębiej, nie poprzestając na śledzeniu wikicytatów, to na pewno domyśliłby się Pan , że nie podniósłby On ręki za oportunizmem autorki tego bloga i konkretnego posta, autorki, która podążając za modą kawiarenek musi być oczywiście antyputinowska i jednocześnie ślepa , że przez antydemokratyczny pucz faszystów ukraińskich giną na wschodzie Ukrainy także Polacy. Antyputinowskie poglądy to takie łatwe poglądy, pozwalają być ślepym na choćby ponad tysiąc zabitych cywili przez USA w Jemenie i Pakistanie w niecały miesiąc podczas polowania na 20 (podobno) terrorystów. Kawiarenkom to wystarcza.

  11. @PochwalonyNaDole

    O ile powiewa mi, czy jest Pan gotow po nietscheańsku i w imieniu Wielkiej Osobowosci (bo przeciez nie w swoim wlasnym – marnego plagiatora mentalnego) poderznąć gardlo jakiemuś podludziowi, o tyle bardzo prosze nie wypowiadac sie w sprawach, o ktorych ma Pan takie pojęcie, jak świnia o fortepianie. Wolna Ukraina jest gwarantem naszej wolnosci, a przeciwko skumulowanej i wyczekującej imperialnej rosyjskiej agresji. I prosze sobie to zapamietac, zanim Pan zacznie szermowac wyrazami, ktorych znaczenia Pan nie zna i nie rozumie.

  12. @Kalina
    to , że Pani zna się na literaturze i filozofii jak wspomniana przez Panią świnia na fortepianie, to już wiem, szczyciła się Pani jak wiejska gęś nieznajomością Sary Kane, de Quinceya’a, pogardą obdarzając najbardziej znaczące umysły ubiegłego wieku (Bataille, Blanchot itd.). Do tego chce Pani dorzucić kompletną nieznajomość spraw politycznych, bo trudno uznać oklepane medialne frazesy za wiedzę. Brak samodzielności w myśleniu musi Pani jednak zastapić pewnymi truizmami zasłyszanymi z programów telewizyjnych, cóż tak bywa. To bardzo znamienne , że militarna reakcja Rosji na antydemokratyczny pucz tuż przy swojej granicy (Janukowicz był legalnie wybranym prezydentem) dokonany za pieniądze USA , bywa odbierana jako niemal koniec świata (skumulowana i wyczekująca imperialna agresja!), a amerykańskie realne imperialne ambicje , które mają przełożenie na to że zaraz poł świata stanie w ogniu jest zupelnie pomijane, a Pani sama pewnie nie ma o tym żadnego pojecia. Proszę więc lepiej prześledzić okupację krajów arabskich przez USA, zbrodnie dokonywane przez amerykańskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie, świadomą politykę destabilizacji bliskiego wschodu i islamskich krajów Afryki, gdzie amerykańskie zapędy doprowadziły do władzy fanatyków i ekstremistów (pamiętam jak Obama bredził coś o wolności licząc tylko na darmową ropę, natomiast znienawidzony Putin rozsądnie apelował o status quo w Syrii, gdzie teraz przez politykę USA ginie tysiące ludzi). Te zapędy nie mają końca i sięgają aż do granic Rosji, przy których USA chce wprowadzić polityke swoich wpływów nawet kosztem wojny w Europie.Szkoda tylko, że ten amerykański bankrut łamiący na codzień bez opamiętania prawa człowieka (tysiąc bezbronnych cywilów zabitych w jeden miesiąc w tym roku w imię polowania na 20 podejrzanych o terroryzm), nie zajmie się wreszcie własnymi obywatelami, którzy są bezkarnie mordowani przez reżimowy aparat policji, tylko rozpycha się w imperialnym geesie panowania nad całym świecie. Ale naiwini ubodzy wiedzą ludzie Pani pokroju wolą żyć
    w oczekiwaniu mitycznej inwazji rosyjskiej, a w imię jej odparcia gotowi są zaakceptować faszystów na tronie Ukrainy , którzy z jednej strony bombardują ludność cywilną na wschodzie (szkoda, że nie widziała Pani na żywo efektu takich działań i trupów padłych z ukraińskich kul, wtedy może zrozumiałaby Pani trochę więcej), a z drugiej strony święcą zbrodniarzy UPA, mając w nosie polskie ofiary na Wołyniu. Pani wolno być naiwną i niemądrą , w końcu jest Pani humanistą, bez wiedzy, ale jednak humanistką! Proszę mnie więcej nie zaczepiać swoją indolencją intelektualną. Pani wyobrażenie o czytelnikach Nietzschego i Bataille’a, jako kryminalistach i mordercach znam, nie pociaga mnie, proszę sobie darować.

  13. @PochwalonyNaDole

    :))))) I tak wyszła z Archaniola stara, reakcyjna swinia! (Jako znawca literatury zapewne zna Pan ten cytat:)) Otóż nedzny lewaku, który tak bardzo jesteś czuly na krzywdę arabska na Bliskim Wschodzie i inne krzywdy dokonane przez USA, a jesteś gotów usprawiedliwiać prymitywna psychopatkę dźgającą nozem spiacych ludzi, że powiewa mi dokładnie los tych „skrzywdzonych”, a obchodzi mnie jedynie racja stanu mojego kraju. A ta jest od wieków zagrozona przez Rosję, która powinna być rozbita na sto kawałów, aby jej sąsiedzi mogli egzystować spokojnie. Wprawdzie nie mam żadnej potrzeby tłumaczenia się z czegokolwiek, niemniej informuję uprzejmie, ze jestem tzw. „politykiem, któremu się nie udało” wedle określenia nieodżałowanego prof. Geremka, czyli historykiem z wyższym stopniem naukowym. A wspomnianą przez ciebie literaturę XIX-o i XX-wieczną o charakterze happeningu znam. Jeśli nie z osobistej lektury, to z tzw. „wiedzy pozaźródłowej”. Ponieważ tego typu produkcje rozpatrujemy nie jako dzieła literackie, ale jako wyraz patologii społecznych.

  14. @Kalina
    sądzi Pani , że zwracając się do mnie per „ty” napisane z małej litery zdoła mi Pani uchybić? Tanie zabiegi idą w ruch i zupełny brak argumentów z Pani strony. Po pierwsze nigdzie nie broniłem czynu morderstwa dokonanego przez Zuzannę M. , a jedynie (i aż) upomniałem się o podstawowe prawa przysługujące każdej tworzącej jednostce, zwłaszcza prawa do samookreślenia się i nazwania swojej wrażliwości, lub po prostu obecności w akcie tworzenia. Szacowna autorka bloga na którym mam niprzyjemność komentować , odmówiła Jej , autorce takiego prawa, dając upust frazesom rodem z tabloidów, które negują człowieka w jego najbardziej intymnych procesach, które go określają i nadają mu własną tożsamość. Nie to jest zadaniem pseudokrytyków, żeby decydować kto kim jest, czy ktoś ma prawo do nazwania siebie poetą , czy malarzem. Mogą oceniać , czy poezja autora, jego opowiadania są dobre, czy też nie, oceniać profesjonalnie ich wartość , to jest ich praca, cały zakres ich pracy, recenzjowanie i analiza. Świat okryłby się śmiesznością gdyby jakiś krytyczyna miał decydować o tożsamości artysty, o jego byciu artystą, zresztą trudno spotkać w zachodnich mediach takie próby, uchodziłoby to za amatorstwo zawodowe, gdyby krytyk X zamiast oceniać wartość poezji pana Y , oceniałby czy Pan Y jest w ogóle poetą. Pani Sobolewska jednak nie grzeszy profesjonalizmem, czy choćby intelektualną uczciwością, w czasie ogólnej nagonki także rzuciła kamień linczując medialnie potępioną osobę. Postawiła znak równości między poetą, autorem, a jego czynami, potepiając osobę, potępiła z urzędu także wiersze, a nawet prawo do nazywania się poetą. Szczyty rzetelności. Szczyty odwagi cywilnej i samodzielności myślowej.
    Pani także nie zrozumiała tego drobnego niuansu, umknął on Pani „humanistycznej” naturze, która powinna , gdyby była uczciwa, upomnieć się nawet o największego zbrodniarza, bo humanizm widzi w każdym człowieka , nawet jeśli on widzieć ludzi w innych nie chciał. Humanizm to bycie poza, ponad osądami ogółu, to poszukiwanie, rezygnacja z frazesów i prawd objawionych. Pani natomiast wolała posiłkować się, w imię specyficznie przez siebie rozumianego humanizmu, osądami urody Poetki, Jej rzekomej szpetoty, która dała Pani podstawy do całkowitego Jej potępienia i negacji zarówno jako osoby człowieka, jak także jako twórcy (o twórczości współczesnych twórców nie mając zielonego pojęcia w dodatku). I za to dostała Pani po łapach, jednak nawet to nie pozwala Pani zrozumieć własnego blędu.
    Dyrdymałów na temat Rosji nie będę komentował, bo są wątpliwej jakości nawet jako dyrdymaly. Ocenianie przez Panią klasyki filozofii jako działalności happeningowej, czy wręcz patologii społecznej, też nie skomentuję , Pani opinia wystawia Pani samej laurkę z Jej własnego oczytania , czy choćby znajomości podstaw wiedzy z nauki, którą traktuje się nie bez przyczyny jako miłująca mądrość nie tylko z nazwy. Braki wiedzy powinny być zawsydzające tylko dla tych którzy nie szukają tej wiedzy, Pani powinna wsydzić się do czerwoności, za braki i za brak ochoty żeby to zmienić. Żegnam życząc bardziej subtelnych i samodzielnych opinii w Nowym Roku.

  15. @PochwalonyNaDole

    Odpowiadam Panu jednie ze strachu, ze jest Pan skądinąd niegłupim Sławkiem Sierakowskim, w przeciwnym razie olalabym te wymianę zdań na nierównym poziomie. Po pierwsze – przepraszam Pana za „tykanie”. Nie chciałam bynajmniej Pana poniżyć, a jedynie sadzilam, ze ten genre zwracania się jest panu wlasciwy:)) Po drugie – uporczywie myli Pan kilka spraw: urodę Zuzanny, jej zdolności poetyckie, wrażliwość duszy i czyn, który popełniła. Można być pieknością pozbawioną jakiejkolwiek wrazliwosci i popełnić zbrodnię (vide matka zamordowanej Madzi ze Ślaska), można być uroczą wewnętrznie brzydulą, a do tego zdolną artystką (znam taką malarkę, nazwiska nie wspomnę). Tak się stało, ze dobry Bóg odmówił Zuzannie wszystkiego: i urody, i talentu, i empatii. O tym wszystkim wspomniałam jedynie powodowana zdumieniem, ze tak bezwartosciowa dziewczyna mogla sobie do tego stopnia owinąć dookoła palca bezmyślnego chłopaka. Wypisuje Pan twierdzenia, które w imie interesu społecznego powinny być kasowane już na dzień dobry, a jednak nasza Gospodyni tego nie czyni. Proszę wiec sie zrewanżować i przyznać jej przynajmniej prawo do wyrażenia własnego zdania. Suplikowałabym również o przyznanie mnie podobnego prawa do wyrażania opinii (bynajmniej nie oryginalnych, ale raczej powszechnych wśród literaturoznawców) o utworach literackich pozostających na obrzeżach literatury anglosaskiej. Tym bardziej, ze pańskie usiłowanie przypisania mi niekompetencji w tej dziedzinie jest, proszę mi wierzyć, humorystyczne. O sprawach geopolityki i prawidłowościach historycznych rozmawiać z Panem nie zamierzam, gdyż w sposób ewidentny Pan powtarza tezy rosyjskiej propagandy, których głosicieli jest ostatnio w naszym pięknym kraju stanowczo zbyt dużo.